Kiedy zajmujemy się uprawą małego przydomowego ogródka, to niepotrzebne są nam do tego jakieś wyrafinowane i specjalistyczne narzędzia. Kiedy mamy tylko kilka grządek warzyw i parę drzewek owocowych, to potrzebować będziemy tylko tak banalnych narzędzi, jak szpadel, motyka czy sekator. W przypadku większych powierzchni sprawy mają się już jednak zdecydowanie inaczej. Jeśli w naszym sadzie rośnie kilka jabłonek, to owoce możemy pozbierać własnoręcznie.

W dużych sadach stosuje się już coraz częściej specjalne kombajny, które znacznie przyspieszają proces zbierania. Są one jednak na tyle drogie i kosztowne w eksploatacji, że trzeba naprawdę dużej powierzchni, żeby ich zakup w ogóle miał jakikolwiek sens. Jak widać pojęcie narzędzi ogrodowych jest dość szerokie. Mieszczą się z nich zarówno banalnie proste narzędzia, jakich używali jeszcze nasi dziadkowie, jak również drogie i nowoczesne maszyny wielofunkcyjne.

W większości przypadków w zupełności wystarczają jednak te pierwsze.