Projektując ogród, nie wolno zapominać o nawadnianiu, dzięki któremu rośliny będą mogły przetrwać. Architekci projektując zielone przestrzenie od razu w projektach sugerują sposoby i systemy nawadniania. Tradycyjne podlewanie ogrodu konewką sprawdza się tylko w przypadku niewielkich terenów. Jeśli mówimy tu o ogrodzie z prawdziwego zdarzenia, to stanie przez kilka godzin z wężem ogrodowym w ręce kompletnie nie wchodzi w grę. Doskonałym pomysłem są zraszacze np.

rotacyjny. Równomiernie nawodni przestrzeń w takim promieniu, jaki ustawisz. Dobrym rozwiązaniem jest tez podlewanie kropelkowe – specjalny wąż, jakby celowo podziurawiony, dostarcza niewielkim roślinom wodę – wygląda to estetycznie, bo sprzęt przykrywa trawa i jest niemal niewidoczny. Droższym, ale idealnym pomysłem jest zaprojektowanie całej instalacji nawadniającej – wymaga to jednak przekopywania i projektowania ogrodu praktycznie od zera. Ogrody to też szklarnie z warzywami – tu warto zamontować wiszący zraszacz, który równo nawodni rośliny.